Ostatnio kiedy pani od Matmy sprawdzała moje ćwiczenia zobaczyła milionmilionów braków,a to co było było oczywiście źle ale mniejsza ztym.Poza tym z wszystkich przedmiotów wykorzystałam już wszystkieminusy :D.
No to pani na mnie ^^.i mówi:
-Magda!Dlaczego nie odrobiłaś zadań?pytam się!!
-nie wiem.
-czyty nie wiesz że jak się nie odrobi zadań to jedynka?a ty nie maszsześciu zadań które zadałam w styczniu ( w pierwszym semsetrze ) czylipowinnaś dostać sześć jedynek ! Jutro się zjawi u mnie mama.
- dobrze.
Imuminek zaczął płakać i płakać.zresztą ostatnio cały czas płaczę bezpowodu.Albo mam napady śmiechu , też bez żadnego powodu.To mnie w sumienie dziwi bo podobno wszystkie nastolatki potrafią płakać godzinami bezpowodu.I bez dojścia do wyjścia.Bez celu.
Czy wy też tak macie ? normalnie złapałam dołek i tyle.
Z dołkiem źlee . ;d
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ehm.. Nastolatką się jest od 12-13 lat xp
OdpowiedzUsuńBlog z tego co widzę na podstawie bloga Mimi
(martynadembinska.blogspot.com) .
Poobserwuję następne notki...